Cierpieć, czy nie cierpieć? Oto jest pytanie...

Cierpieć, czy nie cierpieć? Oto jest pytanie...

Przychodzi taki moment w terapii duchowej, kiedy bum!, człowiek czuje w sobie Wielki Piątek. W żyłach ołów, w piersiach tępy ból, w oczach łzy. Smutek i cierpienie. Nie-fizyczne. Choć w ciele też boli.

Nie brzmi to zbyt zachęcająco, wiem. Kto chce cierpieć? Nikt, bo cierpienie boli. Czy można się rozwijać w terapii bez fazy bólu? 

To co w tych wyższych stanach świadomości można właściwie załatwić?...

To co w tych wyższych stanach świadomości można właściwie załatwić?...

1.       Wszystko, co przeżyję w podróży wielowymiarowej pozostaje we mnie jako wibracja. Jeśli jestem tam przepiękną, zajwiskową boginią, to NAPRAWDĘ zaczynam się tak czuć. Najpierw przez chwilę, potem coraz częściej, a potem cały czas i ciągle. Czy mogę w wyższych stanach świadomości  stać się przepiękną zjawiskową boginią? Oczywiście! Każda wibracja istnieje, tylko nie wszystkie znamy i nie wszystkim potrafimy wibrować.

Facebook

Nadchodzące wydarzenia

Technologia wielowymiarowa
Technologia wielowymiarowa